RSSFaceBook

Trawy afrykańskie

Festuca maireiKontynent ten, bogaty także w trawy, nie jest hurtowym ich dostarczycielem na rynki ogrodnicze. Powód jest jeden i do tego prozaiczny – inne uwarunkowania klimatyczne.

Strefowy układ roślinności wymuszony jest, w praktyce, tylko ilością dostępnej wilgoci. Wszędzie jest tam ciepło. Tego nie da się "przeskoczyć", niestety.

Potencjalne możliwości są ogromne. Około 30% powierzchni Afryki to sawanny. Ich pas, o szerokości około 800 km, występuje po obu stronach równika. Są odpowiednikiem euroazjatyckich stepów czy amerykańskich prerii.

Genezą ich istnienia, jak wszystkich tego typu formacji trawiastych, jest deficyt opadów. Zdarza się, że nie ma ich nawet przez 10 miesięcy w roku. Specyficzne warunki doprowadziły do wytworzenia się odpornych na suszę 1,5 - 3 m  wysokości zbiorowisk, m.in ze znnych w Polsce rodzajów Pennisetum, Panicum, Aristida, Eragrostis, Andropogon  itd.

Afryka to także wielkie rzeki i jeziora. Nad ich brzegami, często zabagnionymi, powstały duże zbiorowiska szuwarowe. Raczej na glebach uboższych, te "bogatsze" zostały zazwyczaj opanowane przez różnego rodzaju wilgociolubne lasy. Są najczęściej dość ubogie florystycznie, złożone głównie z 5 m Cyperus papirus i spokrewnionych z nim gatunków.Cyperus papirus

Roślin mogących przetrwać krajowe zimy należy szukać w górach, zwłaszcza Afryki północno - zachodniej. Tam bliżej do Europy. Poza tym obowiązują "klasyczne zasady" dotyczące obniżania się temperatury wraz ze wzrostem wysokości. W Atlasie śnieg nie jest rzadkością.  

Wszystkie te olbrzymie połacie „dały” ogrodnictwu w sumie kilkanaście traw ozdobnych, w większości traktowanych jako jednoroczne lub domowe. Jest to to kropla w morzu - porównując z ogółem uprawianych.

Jedynym gatunkiem, który może mieć większe znaczenie w gruncie jest pochodząca z gór Atlas kostrzewa Maiera (Festuca mairei). Duży, szarozielony jeż, mogący w masie „udawać” klimaty półpustynne. Jak wszystkie kostrzewy rośnie szybko. Bardzo rzadko, w bezśnieżne i bardzo mroźne zimy, może mocno podmarznąć lub nawet nie przetrwać do wiosny.

Jako grupa udział w rynku ogrodniczym maja jedynie cibory -„papirusy” (Cyperus). I to głównie jako rośliny do pomieszczeń. Są wilgociolubne, można je sezonowo traktować jako trawy do aranżacji oczek wodnych. Afryka jest ich hurtowym dostarczycielem, nieliczne gatunki pochodzą z innych kontynentów. Ich uroda to zasługa głównie kwiatostanów. Dość nietypowych – złożonych z, często licznych, liści rozmieszczonych promieniście a nad nimi licznych gałązek („promieni”) utrzymujących rozproszone kwiatostany. Te złożone „parasolki” są umieszczone na trójkątnych wyprostowanych łodygach. Całość prezentuje się bardzo oryginalnie i egzotycznie.
Cyperus involucratus

Nr 1, z racji wielkości, uroku i historycznego znaczenia (poprzednik papieru) jest Cyperus papirus. W warunkach naturalnych porasta pobrzeża Nilu ale i na Madagaskarze także można go spotkać. Dorasta do 5 m. Liście podkwiatostanowe ma nieliczne (4 – 10), szerokie, krótsze od gałązek. Wyprostowane gałązki, bardzo liczne (100 – 200) tworzą kule o średnicy 25 – 40 cm. W uprawie znajduje się kilka odmian o zróżnicowanej wysokości. 'Little Egypt' ('Compacta') osiąga 1,8 – 2,1 m, 'Nanus' 1,2 m a 'King Tut' (Tutanchamon', 'Perkamentus', var. percamentus, 'Dwarf Form') zaledwie 0,6 – 0,9 m. Ten ostatni kultywar może być mylony z Cyperus prolifer (Cyperus isocladus) którego „parasolki” nie przekraczają 10 cm średnicy a wysokość 90 cm. Cyperus involucratus (Cyperus alternifolius), pochodzący z Afryki Wschodniej, jest zupełnie inny. Dorasta do 1 m, jego liście pod „promieniami” są liczne (12 – 28), długie (10 -30 cm), wąskie (1,5 cm) i ciemnozielone. Gałązki ma mniej widoczne, jest ich stosunkowo mało (14 – 32) i są krótkie (5 – 13 cm).
Odmiana 'Variegatus' jest niższa, bo około 60 cm i paskowana na biało. 'Gracilis' (var. gracilis) to kultywar o takiej samej wielkości ale zielonolistny. Ostatnio pojawił się na rynku kolejny selekt – 'Baby Tut' o podobnych rozmiarach (45 – 60 cm). Niewykluczone, że są to te same rośliny. Cyperus albostriatus, pochodzący z południa Afryki, swoje piękno też zawdzięcza głównie liściom. Jest niewielki, do 50 cm. Z jego wzrostem kontrastują szerokie (2,5 cm), stosunkowo długie (15 cm) choć nieliczne (6 - 9) liście podkwiatostanowe. Gałązki jego „parasolki” są krótsze (2,5 – 10 cm) i nie ma ich za dużo (8 - 24). W ofertach można spotkać także karłową odmianę 'Nanus' (ok. 30 cm) i zbliżoną wielkością, paskowana na biało 'Variegatus'. 

Pennisetum villosum

Najczęściej gości w mieszkaniach jednak Cyperus cyperoides (Cyperus sumula, Cyperus zumula). Nie z racji swojego piękna (bo nadzwyczaj urodziwy nie jest) ale dogadzania domowym ulubieńcom (tzw. „kocia trawa”). Nie przekracza 75 cm, liście podkwiatostanowe ma nieliczne (2 – 6) choć dłuższe od kwiatostanów. Ich gałązki proste, krótkie (2 – 10 cm), nieliczne (5 – 12) są szczotkowate.

Druga co do wielkości grupa to piórkówki (Pennisetum). Te afrykańskie są bardzo urokliwe ale w gruncie przeżywają bardzo rzadko. Można je trabrązowawychktować jako wieloletnie rośliny sezonowe (czyli uprawiać w pojemnikach ewentualnie wykopywać przed zimą kępy z gleby) lub jednoroczne. Rosną bardzo szybko, więc i w pierwszym sezonie mogą się podobać. Piórkówka kosmata (Pennisetum villosum) cieszy się największym powodzeniem. Sporawe, powiewające białe kulki, w większej ilości, wprowadzają ruch na rabaty. Pennisetum masaicum (uprawiane jako 'Red Bunny Tails) ma rzeczywiście czerwonawe, nieduże „kitki”. Pennisetum macrourum gości rzadziej w nasadzeniach. Duże, nawet do 1,8 m, o wyprostowanym pokroju i wąskich ale długich (30 cm) czerwonawo – kwiatostanach, zasługuje na uznanie. Pennisetuum purpureum jest nowością na rynku ogrodniczym. Przywędrowało z Afryki Centralnej, gdzie dorasta nawet do 4m. W europejskich realiach jest to niemożliwe. Odmiana 'Vertigo', jedyna na rynku, nie przekracza 1,2 m ale zwraca uwagę swoimi bardzo ciemnymi i szerokim liśćmi. 

Miłki zimujące w gruncie pochodzą z Ameryki Północnej. Eragrostis curvula, rodem z Afryki Południowej, przewyższa je dwukrotnie, dorastając do 1,2 m. Nieraz przeżywa zimę, częściej się obsiewa. A, że szybko rośnie, więc ładnej kępy można się dochować już w pierwszym roku. Eragrostis chloromelas, bardziej niebieskawy, jest niższy i wrażliwszy na krajowe realia. Raczej do uprawy w pojemnikach. Wszystkie miłki są warte grzechu. Powinny gościć na rabatach z krajowymi śmiałkami, przedłużając (później kwitną) i rozbudowując romantyczne chmurowate nastrojowe nasadzenia.Brachypodium sylvaticum

O konkluzje, wyjątkowo, przy tych roślinach trudno. Niepraktyczne, wrażliwe, wymagające zimowania w pomieszczeniach. Od biedy dałoby się jeszcze wymienić kilka możliwych do zastosowania jako ozdobne, uprawianych w cieplejszych stanach USA, ale po co? Autor, praktyk, do stwarzania sobie problemów nie zachęca. Od gromadzenia ciekawostek są palmiarnie a nie mieszkania.

 

Zaintersowanych zakupieniem traw afrykańskich zapraszamy do SKLEPU INTERNETOWEGO Firmy Zielona Trawa. Chętnie doradzimy w zakupach oraz zaaranżowaniu roślin. Możemy także Państwu dostarczyć trawy na miejsce naszym transportem jak również je posadzić. Prosimy o kontakt:

mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

tel:    518902292 (Mariusz), 883682129 (Bella)

 

 

 

Nie masz uprawnień do komentowania