RSSFaceBook

Trawy ozdobne atrakcyjne zimą

Calamagrostis epigejosZima to najdziwniejsza pora roku w polskim, zmiennym klimacie. Bywają wichury, deszcz, grad, szadź, szron, zaspy śniegu ale również temperatury +15 st. C. Taka aura z jednej strony jest trudna dla roślin, z drugiej często dodaje im urody. 

Rozsądek nakazuje uprawianie gatunków odpornych, które wystarczy wsadzić do gruntu i powinny sobie poradzić. To generalna zasada, dobra i skuteczna. Niestety rzeczywistość jest inna. Nie jest rzadkością kupowanie egzemplarzy pochodzących z terenów o łagodniejszym klimacie. Klasycznym przypadkiem jest np. trawa pampasowa (Cortaderia selloana). Część tych wrażliwszych może z powodzeniem zimować w gruncie. Niektórym ślicznotkom należałoby pomóc...

Myśląc o tym należy brać pod uwagę zarówno chęć utrzymania przy życiu "ulubieńca/nicy" jak i wzgledy estetyczne. Zima trwa kilka miesięcy i  dobrze by było mieć choćby interesujący widok z okien. Oczywiście można też "podziwiać" folie, włókniny i inne paskudztwa troskliwie opatulające nie do końca odporne piękności ogrodowe...ale czy warto? Znakomity architekt krajobrazu Piet Oudolf stwierdził, że dla niego ważne są zarówno rośliny żywe jak i ich szkielety. To ważkie słowa, warte przemyślenia..

Festuca glauca

Początek zimy to zazwyczaj okres przejściowy. Na zewnątrz jest buro i ponuro, często pada deszcz, po większości bylin i roślin sezonowych nie ma już śladu. Pustce częściowo można zapobiec, sadząc gatunki zimozielone. Mogą to być popularne kostrzewy (zielone np. nitkowata - Festuca filiformis, niebieskawe np. sina - Festuca glauca), turzyce - zielone (np. zwisła - Carex pendula, leśna - Carex sylvatica) lub paskowane (japońska - Carex morrowii 'Variegata', ptasie łapki - Carex ornithopoda 'Variegata'), kosmatki (olbrzymia - Luzula sylvatica, śnieżna - Luzula nivea, owłosiona - Luzula pilosa 'Igel'), sity ( skupiony - Juncus effusus, siny - Juncus inflexus) czy bambusy (to też trawy!).
Podobne walory mają odmiany długo zielone gatunków zmieniających barwy jesienią. Ich wartość, zwłaszcza wysokich, wzrasta z każdym tygodniem jesieni. Stanowią wspaniałe kontrasty kolorystyczne dla żółtawych i czerwonawych liści. Wyróżnić można z tego punktu widzenia np. palczatkę Gerarda (Andropogon gerardii 'Princess Agnes') czy miskanta chińskiego (Miscanthus sinensis 'Spaetgruen').

Część traw, zarówno większych jak i mniejszych, można samodzielnie "podrasować" i fantazyjnie powiązać. To zabezpieczy je przed mokrym śniegiem i doda niepowtarzalnego uroku. W takim wydaniu świetnie prezentują się długolistne turzyce nowozelandzkie (np. biaława - Carex albula, włosista - Carex comans, biczykowata - Carex flagellifera), piórkówki (odmiany piórkówki japońskiej - Pennisetum alopecuroides), miskanty (olbrzymi - Miscanthus giganteus, chiński - Miscanthus sinensis, cukrowy - Miscanthus sacchariflorus), prosa (odmiany prosa rózgowatego - Panicum virgatum), palczatki (odmiany palczatki Gerarda - Andropogon gerardii) i wiele innych gatunków.Pennisetum alopecuroides

Zwykle od końca października pojawiają się przymrozki i szron. One pierwsze akcentują ulotne piękno kwiatostanów i liści traw - początkowo jeszcze zielonych lub żółtawo - czerwonawych, stopniowo zmieniających barwy na coraz bardziej stonowane, zwykle beżowo - słomkowe. Mróz w połączeniu z wilgocią wydobywa każdą fakturę, zwłaszcza tę niepowtarzalną, np. wąziutkie liście (miskanty "gracillimusowate" - 'Morning Light', 'Flamingo' i inne), mgiełkowate kwiatostany (śmiałki - Deschampsia, miłki - Eragrostis, prosa - Panicum), wszelakie ości, plewki (piórkówki - Pennisetum, ostnice - Stipa). Ale również masywniejsze kwiatostany nabiorą w takich warunkach nowego życia (obiedka szerokolistna - Chasmanthium latifolium).

Od połowy grudnia wzrasta prawdopodobieństwo, że spadnie śnieg. Nawet 20 – 30 cm. W takich warunkach przestają się liczyć zimozielone drobiazgi. Zaczyna się czas roślin większych, masywnych, „pancernych”. Najbardziej znana to miskant olbrzymi (Miscanthus giganteus). Racje bytu mają też inne gatunki z tego rodzaju (głównie odmiany przypisywame miskantowi chińskiemu - Miscanthus sinensis), o węższych liściach, mniej podatnych na biały puch. 

Fargesia murielae

Te, które kwitną wcześniej, szybciej się rozsypują. Planując urokliwe pióropusze w takiej scenerii, trzeba wziąć pod uwagę głównie późne odmiany. Zwłaszcza niższe i średnie, oscylujące około 1,5 m. Mogą to być np. 'Yakushima Dwarf', 'Kleine Silberspinne', 'Silver Stripe', 'Simply Red', 'Herman Muessel', 'Rotsilber' i inne. Godna polecenia jest również wysoka lasecznica trzcinowata (Arumdo donax), ale ona nie zawsze bywa mrozoodporna. Kolejne to kolumnowe palczatki (np. Gerarda - Andropogon gerardii) czy trawa indiańska (Sorghastrum nutans).
Całkowicie niedoceniana jest fontannowa, krajowa, turzyca prosowata (Carex paniculata), która w śniegu wygląda prześlicznie. Bambusy to jedyne większe, teoretycznie zimozielone trawy. Niewątpliwie ładne ale trochę obce, orientalne. Zimą są urokliwe, zwłaszcza wygięte pod ciężarem białej kołdry. Prezentują kontrastującą zieleń liści. Przodują w tym te odporne i kępowe (bambus parasolowaty -Fargesia murielae, bambus lśniący - Fargesia nitida).

Śnieg jest błogosławieństwem dla roślin także z innych względów. Jest świetnym izolatorem, chroniącym przed zimnem. To problem istotny ale z myśleniem o zabezpieczaniu traw nie należy się spieszyć. Na pewno trzeba przy stałych temperaturach ujemnych, koniecznie kiedy chłód zaczyna oscylować wokół –10 stopni. Dlaczego nie wcześniej? Bo jesienne przymrozki powodują hartowanie się roślin. Traktowanie ich przez pewien czas niską temperaturą uruchamia skomplikowane procesy fizjologiczne, 

Miscanthus 'Morning Light'

wskutek czego w komórkach dochodzi do obniżenia zawartości wody, a wzrasta ilość cukrów i białek, co w znacznym stopniu przekłada się na ich odporność. Nie mówiąc już o tym, że zbyt wczesne (przy dodatnich temperaturach) okrywanie sprzyja rozwojowi grzybów pleśniowych, które mogą spowodować, że roślina zgnije nie doczekawszy przyzwoitych mrozów.

Przysypanie sypkim śniegiem (nie zbitym i nie zlodowaciałym bo trawy się uduszą!) to najlepsze zabezpieczenie. Można również użyć torfu, kompostu lub innych materiałów organicznych. Raczej nie liści, bo te zbijają się tworząc nieprzepuszczalny kożuch. Usuwanie ich (opadłych z drzew, krzewów itp.) jest dość kontrowersyjne. Niewątpliwie stanowią osłonę przed zimnem, ale jednocześnie są podatne na zagniwanie. Zdaniem autora, mimo wszystko, lepiej się ich pozbywać a w zastępstwie stosować gałązki drzew iglastych.

Z wyższymi gatunkami trzeba postępować inaczej, gdyż trudno usypać 2 metrową zaspę wokół bambusa. Te należałoby związać i okręcić białą agrowłókniną. Czarna chłonie „ciepło” słoneczne i mogą się wytwarzać znaczne różnice temperatur między dniem a nocą. Konsekwencją tego bywa rozhartowywanie się roślin. Jeśli z jakiś przyczyn nie da się okryć całych osobników, warto zabezpieczyć choćby bryłę korzeniową. Po mrozach te zimozielone, nie tylko bambusy a głównie popularniejsze turzyce, należy podlać.

Do przetrwania niekorzystnych warunków ale też i wydobycia zimowej urody traw ozdobnych ważne jest branie pod uwagę ich potrzeb biologicznych. Nie uwzględnienie, np. wymagań świetlnych szybko i boleśnie ujawnią pierwsze opady mokrego śniegu. Rośliny się położą... O tym należy bezwzględnie pamiętać!

Interesująca kompozycja to niełatwa łamigłówka. Trzeba uwzględnić np. uwarunkowania wynikające z naturalnego środowiska życia, wzrost i wygląd we wszystkich porach roku, wielkość, kolorystykę i swoje upodobania. Wymaga wiedzy i smaku. Efekty niejednokrotnie zapierają dech w piersiach, także zimą!

 

Zaintersowanych zakupieniem traw atrakcyjnych zimą zapraszamy do SKLEPU INTERNETOWEGO Firmy Zielona Trawa. Chętnie doradzimy w zakupach oraz zaaranżowaniu roślin. Możemy także Państwu dostarczyć trawy na miejsce naszym transportem jak również je posadzić. Prosimy o kontakt:

mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

tel:    518902292 (Mariusz), 883682129 (Bella)

 

 

 

 

 

 

 

Nie masz uprawnień do komentowania