RSSFaceBook

Jednoroczne trawy ozdobne

Panicum miliaceumGrupa roślin pozostających na uboczu, poza głównym nurtem rozwijającej się mody na trawy ozdobne. Jest to zrozumiałe – ich strategia przetrwania polega na szybkim wzroście, wydaniu dużej ilości nasion i przezimowaniu w takiej postaci.

Utrzymanie ich w ogrodzie jest więc kłopotliwe – trzeba co roku je wysiać lub kupić sadzonki. Posadzić je, troskliwiej pielęgnować (podlewanie!) bo nie są dobrze zakorzenione. W czasach ogrodów prawie „bezobsługowych” niewiele osób chce na przystać.

Czy wynagradzają poniesiony trud? Zdecydowanie tak.

Przede wszystkim urokliwymi i oryginalnymi kwiatostanami. Jak u wszystkich roślin „tego typu” okres kwitnienia jest bardzo długi a kwiatostany liczne. Są idealne do suchych bukietów, w większości po zakonserwowaniu wyglądają równie ładnie jak świeże.Łatwiej je „zdobyć” w postaci nasion niż w pojemnikach. Oferty szkółek są ubogie w trawy jednoroczne.

 Z uwagi na to, że gros ich to gatunki krajowe można je zbierać w „naturze”. Często obcuje się z nimi przypadkowo – pola, miedze, zapuszczone trawniki, tereny ruderalne, nieużytki, zarośla. Wystarczy tylko chcieć je dostrzec. Inne, obce, trzeba kupić. Nabycie nasion to dużo mniejszy koszt niż sadzonek. Cały świat do dyspozycji - cena kilku gramowego listu to ułamek iluś kilogramowej paczki z doniczkami.

Setaria viridis

 

Siew wykonuje się dwojako:

1. Do pojemników

2. Bezpośrednio do gruntu

Mniej ryzykowana jest pierwsza metoda. W zależności od właściwości biologicznych roślin i możliwości technicznych, wysiewa się je w końcówce zimy lub początku wiosny. Następnie przysypuje substratem, przykrywa folią i utrzymuje temperaturę ok. 16 stopni do momentu skiełkowania. Po podrośnięciu pikuje się je do doniczek. Siew do gruntu odbywa się zdecydowanie później, najczęściej po zakończeniu przymrozków. Praktyczniejsze jest sianie w bruzdach gdyż ułatwia pielenie. Oczywiście niezbędne jest utrzymanie stałej wilgotności podłoża. W zależności od zapotrzebowania ilościowego można siewki przesadzać do doniczek i następnie w docelowe miejsce lub wyrwać nadmiar roślin pozostając wybrane egzemplarze w miejscu wysiewu.

Bromus sterilisGrupa ta jest często mylona lub utożsamiana z trawami ozdobnymi nie zimującymi w krajowych realiach (np. Pennisetum setaceum 'Rubrum', Pennisetum villosum). To błędne podejście – gatunki takie mogą przetrwać zimę w dodatnich (lub minimalnie ujemnych) temperaturach w postaci kęp, rozetek, rozłogów lub podziemnych pędów. W przypadku jednorocznych następuje definitywne zamarcie.

Autor, sugerując samodzielna penetrację otaczającego krajobrazu, podzielił gatunki na 2 grupy – krajowe i obce. W rozumieniu autora rodzimość to także bardzo długi „pobyt” (tzw. rośliny „zawleczone”) we florze Polski lub długie wykorzystywanie gospodarcze (zboża). Można je spotkać „dziko”, podczas spaceru czy wycieczki.

Najszybciej można zetknąć się ze zbożami. Nie sposób odmówić im urody. Rośliny duże, widoczne. Najmniejszą historie jako gatunku uprawianego ma kukurydza zwyczajna (Zea mays). Olbrzymia, dorastająca do 4 m, o szerokich wstążkowatych liściach. Zdobi pokrojem i kwiatostanami. Wyselekcjonowano z niej odmiany ozdobne – o kolorowych liściach i kolbach. Są niższe, zwykle około 1,5 m. Na rynku polskim jako Zea mays var japonica lub Zea japonica funkcjonuje wiele barwnych kultywarów. Pewniejsze jest posługiwanie się bardziej precyzyjnymi nazwami: 'Variegata' ('Albovariegata') – liście paskowane na biało, 'Quadricolor' – paski zielone, białe, żółte i różowe, 'Harlequin' – paski czerwone, kolby w tej samej barwie, 'Strawberry Corn' – kolby burgundowe, 'Fiesta' – ziarna w kolbach niebieskie, białe, czerwone, purpurowe, 'Striped Parching Corn' – ziarna we wszystkich możliwych kolorach. Kolejne rośliny są bardziej swojskie, oscylują w granicach 1 – 1,5 m. 

Hordeum murinum

Urokliwe są zwłaszcza te posiadające duże wiechy czyli proso zwyczajne (Panicum miliaceum) oraz owies zwyczajny (Avena sativa). Trochę drobniejszy owies głuchy (Avena fatua) jest towarzyszącym mu chwastem. Rzadziej można się natknąć na owies brodaty (Avena barbata), zazwyczaj jednostronnie się zwieszający.
Zboża o kwiatostanach w formie kłosów można podzielić na 2 grupy: z długimi ośćmi (chyba ładniejsze) i o mniej widocznych ościach. Podstawowe gatunki z tych „atrakcyjniejszych” to żyto zwyczajne (Secale cereale), niektóre pszenice – twarda (Triticum durum), samopsza (Triticum monococcum), płaskurka (Triticum dicoccum), pszenżyto (Triticale x rimpauli) czy jęczmień zwyczajny (Hordeum vulgare). Mniejszą wartość ozdobną mają kolejne pszenice – orkisz (Triticum spelta) i zwyczajna (Triticum aestivum).

Miotła zbożowa (Apera spica – venti) to uciążliwy chwast, zwłaszcza zbóż. Ale atrakcyjny. Dość wysoki, ponad 1 m, z misterną 30 cm wiechą, delikatną, ulotną, często purpurową. Podobnym gatunkiem, o mniej rozbudowanych kwiatostanach, jest zachodnioeuropejska Apera interrupta. Niewiele mniejsze rozmiary osiąga chwastnica jednostronna (Echinochloa crus – galli). Jej krwisto przebarwione szerokie liście skontrastowane z dziwacznymi, najeżonymi 20 cm kwiatostanami wyglądają niezwykle intrygująco. Może niekoniecznie trzeba je uprawiać ale zdecydowanie podziwiać, np. w wazonie.

Mozga kanaryjska (Phalaris canariensis) jest wykorzystywana zazwyczaj jako karma dla ptactwa. Spotykana w miejscach „ruderalnych”, zwraca uwagę sporawymi, owalnymi kwiatostanami z ułożonymi dachówkowato kłoskami. Bardzo oryginalna i ładna!

Sorghum bicolor

Włośnice tak nie zaskakują. Ich kwiatostany są bardziej standardowe, odrobinę kotkowate. Największa włośnica ber (Setaria italica) ma je duże, czerwonawo-brązowawe. Przywodzi na myśl piórkówki (Pennisetum). Włośnica zielona (Setaria viridis) jest drobniejsza i raczej cała zielonkawa. „Bazie” włośnicy sinej (Setaria pumila = Setaria glauca) są również niewielkie, żółtawe lub czerwonawe. Ładnie rozświetlają otoczenie. Oba to popularne (i urokliwe) chwasty.


Kolejne gatunki są mniejsze, dorastają do 30 - 40 cm.

Wyczyniec czerwonożółty (Alopecurus aeqalis) potrzebuje żyznej i wilgotnej gleby. Może być komponentem strefy błotnej popularnych oczek wodnych. Jego drobne „pałeczki” z czerwonawo-żółtawymi pylnikami nadają ciepłego kolorytu nasadzeniom.

Palusznik krwawy (Digitaria sanguinalis) wyróżnia się palczastymi czerwonawymi kwiatostanami. Często spotykany na nieużytkach, wzbudza zachwyt mocną kolorystyka i oryginalnym układem kłosów. Stokłosa dachowa (Bromus tectorum) to następna pospolita roślina. Swoimi finezyjnymi, zwieszającymi się wiechami udaje miniaturkę owsa. Ościsty jęczmień płonny (Hordeum murinum) to częsty komponent zapuszczonych miejskich trawników. Na wszystkie trzy gatunki można się natknąć prawie codziennie. Często występują w większych skupieniach zapewniając niepowtarzalne efekty wizualne. Trzeba tylko rozejrzeć się wokół siebie by dostrzec ich, wcale nie ukryte, piękno. Decyzja, czy je przenieść do ogrodów jest dyskusyjna, zachwycać się nimi bezwzględnie trzeba!

Pennisetum glaucum (Pennisetum americanum) to okazała roślina azjatyckiego pochodzenia. 

Lagurus ovatus

Wyróżnia się nie tylko wzrostem (do 1,5 m) ale szerokimi liśćmi i dużym, 30 cm, walcowatym kwiatostanem. W ofertach można się natknąć zarówno na zielone osobniki jak i o kolorowych liściach. Popularniejsze to: 'Jester' - o czerwono - burgundowych liściach i ciemno burgundowym kłosie, 'Purple Baron' - o purpurowych liściach i takim samym kwiatostanie, 'Purple Mayesty' – o jeszcze ciemniejszej kolorystyce.

Sorgo zwyczajne (Sorghum bicolor) przypomina kukurydze ale nie wytwarza kolb. Również duże, bo dorastające do 2 m, ma spore kwiatostany ale dość gęste, o prawie czarnych, grubych ziarnach. Zaczyna być traktowane jako roślina energetyczna, więc można się spodziewać większej dostępności różnych odmian.

Proso włosowate (Panicum capillare) dorasta do 1 m. Mgiełka drobniutkich perełek przykrywających kępę urzeka delikatnością.

Odrobinę niższa Setaria macrostachya, o dorodniejszych „kotkach” niż gatunki krajowe, bardziej puchatych, migocze jak drobnymi refleksami światła przy najmniejszym podmuchu wiatru.

Stokłosy to jedne z najładniejszych traw. Zarówno krajowe jak i obce. Zazwyczaj mają rozbudowane wiechy złożone z wydłużonych kłosków zakończonych dłuższymi lub krótszymi ośćmi. Warto spróbować uprawy chociaż kilku. Malownicza jest np. Bromus diandrus o gałązkach z kłoskami zebranymi w pęczki. Ich ości są wyjątkowo liczne i długie, bo 3 - 6 cm. Bromus lanceolatus (Bromus macrostachys) przewiesza się jednostronnie, ma wydłużone 2 - 4 cm kłoski zakończone 1,5 – 2,5 cm ośćmi. Bromus briziformis ma kłoski 2 – 3 cm, spłaszczone, przypominające drżączki (stąd nazwa) o mało widocznych ościach.

Eleusine corocana

Drżączki (Briza) dorastają do 60 cm. Ich szerokie wiechy prezentują nanizane na szypułki „szyszeczki”. Drżączka większa (Briza maxima) ma je duże, około 2 cm a drżączka mniejsza (Briza minor) drobniutkie i bardzo liczne.

Eleusine corocana trudno nazwać ładną. Zielony kwiatostan w formie rozcapierzonych, lekko zagiętych „paluchów” wyróżnia się oryginalnością ale i drapieżnością. Na rynku polskim bywa pod nazwą 'Green Cat'.

Polypogon monspeliensis może konkurować lub uzupełniać kompozycje z włośnicami. Jego „kotki” są odrobinę bardziej puchate i blado zielonkawe. Zakwita znacznie wcześniej od nich.

Grupka 30-40 cm „drobiazgów” zawiera same perełki ogrodowe, o dużym potencjale piękna. Są 2 - 3 razy mniejsze od poprzedników, więc aby było je widać musi ich być dużo.

Aira elegantissima czy Agrostis nebulosa czarują, podobnie jak prosa, urokliwą chmurką. Dmuszek jajowaty (Lagurus ovatus) urodę zawdzięcza białym, puchatym, 4 cm „kitkom”. Lamarckia aurea przyciąga kształtem. To gratka dla wielbicieli niezwykłości. Jej sporawe, 7 cm, żółtawe wiechy przypominają szczotki do butelek. Cyperus glaber, miniaturowy „papirus” rośnie szybko nawet na przeciętnie wilgotnej glebie. Jego kwiatostany, typowe dla tych roślin - parasolkowate, składają się z okrągławej „główki” podkreślonej długimi językami liści.

Listę jednorocznych niezwykłości można bez trudu powiększyć prawie dwukrotnie. Nie ma to jednak większego sensu. Nigdy nie będą to rośliny masowe. Raczej są propozycją dla zaawansowanych ogrodników. Takich, którzy lubią zmiany, eksperymenty. Nie zrażają się niepowodzeniami. Brak monotonii co sezon wymaga jednak ciężkiej pracy. Zarówno fizycznej jak i umysłowej. Niezbędny jest jeszcze czas – na aktywność ogrodową i podziwianie jej efektów. Brakuje tego wszystkim...

 

Zaintersowanych zakupieniem traw krajowych zapraszamy do SKLEPU INTERNETOWEGO Firmy Zielona Trawa. Chętnie doradzimy w zakupach oraz zaaranżowaniu roślin. Możemy także Państwu dostarczyć trawy na miejsce naszym transportem jak również je posadzić. Prosimy o kontakt:

mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

tel:    518902292 (Mariusz), 883682129 (Bella)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nie masz uprawnień do komentowania